Czy warto złożyć skargę na przewlekłość postępowania sądowego?
Do kancelarii adwokackiej zgłosił się klient, który oznajmił, że w jego sprawie apelacyjnej nie są podejmowane od kilkunastu miesięcy żadne czynności procesowe (brak wyznaczenia terminu rozprawy, brak orzeczenia w sprawie). Według zgłaszającego spór prawny nie jest skomplikowany, a wyrok powinien zostać wydany już dawno temu. Klient zadał kluczowe pytanie: czy coś można poradzić w tej sytuacji?
Przewlekłość postępowania sądowego to stan, w którym to rozpoznawanie sprawy trwa dłużej niż to konieczne do jej zakończenia, na skutek niezasadnej zwłoki sądu. Przy ocenie, czy doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności przeanalizować terminowość i prawidłowość czynności podejmowanych przez sąd, w celu wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie.
Analiza dokumentów klienta wykazała, że w rozpoznawanej sprawie mogła wystąpić przewlekłość postępowania. W związku z powyższym podjęto decyzję o złożeniu tzw. skargi na przewlekłość postępowania, w której zawnioskowano o:
– stwierdzenie, że w postępowaniu apelacyjnym nastąpiła przewlekłość postępowania,
– niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej,
– o przyznanie stosownej sumy pieniężnej wraz ze zwrotem uiszczonej opłaty sądowej.
Złożona skarga wraz z aktami sprawy apelacyjnej została przekazana do Sądu Najwyższego, który uznał ją za zasadną, co w konsekwencji skutkowało wypłatą klientowi sumy pieniężnej w kwocie 2.000,00 złotych, zwrotem całej opłaty od skargi w kwocie 200,00 złotych, ale przede wszystkim zaleceniem wyznaczenia rozprawy apelacyjnej w terminie 3 miesięcy. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego zostało w pełni zrealizowane, a nadto było zgodne z oczekiwaniem mocodawcy.

